Ponownie ścianka w punkcie nr 1.

Wróciliśmy na ściankę z zeszłego tygodnia skończyć to co zaczęliśmy…..

Wskoczyłem do wody jako pierwszy. Plan zakłada że Oskar i Maciek dołączą do mnie później, na kamieniu, tylko nie tym na pierwszym parkingu. Trochę się chłopakom zeszło, dołączyli do mnie około 20 minuty. Dalej to już kompas i płyniemy. Do przepłynięcia około 100 metrów, trafiam prawie idealnie, przestrzeliłem o jakieś 5 metrów. Między czasie wykonujemy drobne zadania w rezultacie czego na ściankę dopływam w 55 minucie. Trochę się pokręciliśmy w lewo prawo. Płyniemy na południe, trzeba kończyć, a mi w głowie się kołacze żeby popłynąć w dół, sprawdzić co jest głębiej. Niestety nie tym razem, mam niedosyt, ale gdy tak płyniemy dalej, pojawia się kolejna ścianka, a w zasadzie dopiero teraz ta właściwa. W 69 minucie rozpoczynamy wynurzanie. Fajne miejsce, następnym razem trzeba się tutaj rozejrzeć głębiej.

Woda się poprawia, jest lepiej niż w zeszłym tygodniu, termoklina w okolicy 7 metra, temperatura wody 19 stopni.

Wyszło całkiem konkretne nurkowanie, max 48 metrów, 133 minuty, AIR + EAN50 + OXY.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.