Kategoria: Jezioro Hańcza
-

Trasa krajoznawcza nr 1
Dwie kamery, dwa aparaty i jedenaście latarek, korzystając z dobrej widoczności postanowiliśmy w trójkę odwiedzić miejsce które nazywam „Trasa nr 1” (tak naprawdę to nie było Tomka w domu i trzeba było się ratować nurkowaniem z brzegu). Pogoda nie ciekawa, trochę pada, ale decydujemy się zjechać w dół, najwyżej na powrocie będziemy się martwić jak…
-

Dwie ścianki
Nad Hańczą leży już śnieg, dziś jest jeszcze w miarę ciepło bo w okolicy zera, więc póki się da ponownie nurkujemy z łodzi. Tomek Marcinkiewicz zwiózł nas traktorem nad wodę, szybkie pakowanie i płyniemy. Dziś w planie dokładne obejrzenie dwóch małych ścianek. Schodzimy po stoku na 25 metrów, nie włączam latarki, kontempluje się widocznością, jest…
-

Ścianka kredowa!
Tym razem postanowiliśmy ponownie wybrać się na ściankę kredową. Tym razem tłoczno, bo aż 6 osób. Tomek Marcinkiewicz zwiózł nas ciągnikiem na dół, a tam desantówka pełna wody, więc decydujemy się na popłynięcie pływadłem. Będzie wolniej ale bardziej komfortowo. Dzielimy się na zespoły. Oskar, Maciek i Robert idą głębiej, a ja schodzę z Moniką i…
-

Parking nr 3
Tym razem wyjątkowo wybraliśmy się z Mieciem w sobotę, również wyjątkowo odwiedziłem parking nr3. W planie nurkowanie na 60 metrów, w celu sprawdzenia lokalizacji z prawdopodobną ścianką. Na parkingu zastaliśmy tylko jeden samochód, trochę mnie to dziwiło że tak mało samochodów, 20 minut później parking był już pełny, jakby był środek lata. Muszę pochwalić Janka…
-

Kierunek 300 →
Jak zwykle spotykamy się około 7 pod klubem, ja Oskar i Miecio. Decydujemy się jechać na dwa samochody, ja z Oskarem, Miecio sam bo musi szybko wracać do Białegostoku. Tym razem łódkę pożyczamy od Roberta, a w ostatniej chwili Miecio decyduje się płynąc z nami. Szybko się zapakowaliśmy i płyniemy w punkt nr 1, tak…
-

Zachodni brzeg →
Tym razem nad Hańczę pojechałem samochodem z Mieciem. Darek w planach jakieś głębokie nurkowania na Kaczora Donalda. A ja nie wiem co ze sobą zrobić. Całą drogę się zastanawiam gdzie zanurkować. Wymyśliłem że przepłynę się z 3 parkingu do Kalcherta, bo dawno tego nie robiłem, a po drodze zaliczę ścianki. Na miejscu już mieliśmy jechać…
-

Przypadki nurkowe →
Przygody ciąg dalszy. Deszcz pada od kilku dni, w pogodzie zapowiadają że będzie padać dalej, do tego zimno. Wyjechaliśmy spod klubu jak zwykle około 7 rano, dojazd bezproblemowy a na miejscu decydujemy że Tomek Marcinkiewicz musi nas zwieść na dół traktorem, bo nie mamy szans sami wyjechać. Zapakowaliśmy się na łódkę i decydujemy że płyniemy…
-

Magiczne miejsce, czyli ścianka kredowa →
Przerwaliśmy eksplorację południowej części i dziś skierowaliśmy się na miejsce, na którym wykonaliśmy już kilkanaście nurkowań i jak się okazało cały czas odkrywa przed nami coś nowego. Po wyjściu nazwaliśmy to miejsce „tajemniczym”. Można tu spotkać wszystkie rodzaje dna występujące na Hańczy: skalną ściankę, glinową ściankę, kredowy uskok, ciemne uskoki z twardych iłów i czarne…
-

Wracam do zabawy →
Po dwóch miesiącach przymusowej przerwy wracam do nurkowań w ukochanej Hańczy. Spotykamy się o 7 rano pod klubem, pakujemy się do samochodów i jedziemy do Tomka Marcinkiewicza. Na dziś zaplanowaliśmy nurkowanie na dalekim południu. Mieliśmy spory problem jak zorganizować dziś nurkowanie, według mapa batymetrycznej mieliśmy małe szanse że dopłyniemy na drugą stronę zatoczki, więc wybraliśmy…
-

Jezioro Wigry →
„Ty tylko nurkujesz na Hańczy!” No dobrze. Tym razem inne jezioro. Wigry. Uzyskaliśmy pozwolenie na nurkowanie i jedziemy. Nocowanie w Rosochatym Rogu, trochę daleko od nurkowiska, ale warunki świetne. Rano wstaliśmy, śniadanie i wyjazd. Kilka osób dojechało do nas po drodze. Na miejscu zostawiliśmy samochody na parkingu i na piechotę sprawdziliśmy dojazd. Było w miarę…
-

Punkt nr 1 →
Tym razem znów startujemy od Domu Gościnnego w Mierkiniach i akcja z łodzi. Wreszcie. Po drodze zastanawiamy się, gdzie płynąć. Wybór padł na ściankę na 40 m, z którą wciąż mamy problemy z jej odnalezieniem 🙂. Lekki deszczyk wzmógł dreszczyk… emocji, ciekawe, czy po nurkowaniu wyjedziemy samochodami pod górę. Trudno, zobaczymy później. Tomek Marcinkiewicz obiecał…
-

Trasa nr 2 →
W niedzielę wymyśliłem sobie że dawno nie byłem na ściance kredowej. Pojechałem na miejsce dosyć wcześnie żeby ociec od tych piekielnych upałów. Zadanie postawiłem sobie trochę poważne, bo wchodząc do wody nie wiedziałem czy dam radę tam dopłynąć. Na początku popłynąłem 27 minut na płytkiej wodzie trzymając się około 4 metrów głębokości, wynurzyłem się i…