Kategoria: Jezioro Hańcza

  • Pole 3 – Nurkowanie nocne →

    Pole 3 – Nurkowanie nocne →

    Kilka fotek z nocnego nurkowania. Odwiedziliśmy księżycówkę, a potem potaplaliśmy się w zaroślach. Fajne nurkowanie ponad 70 minut. Gorąco…… pod wodą też gorąco. Tekst i zdjęcia: Sławomir Paniczko

  • Nurkowanie ostrzegawcze →

    Nurkowanie ostrzegawcze →

    Po nurkowaniu wracając ominęliśmy ABRO, bo było późno, potem mecz, zatem opis dopiero z domu. Ten dzień w logbooku zapisujemy jako „ostrzegawczy” ;). Żeby być zawsze czujnym. No ale po kolei. Wyprawa do Mierkiń, pakujemy się na łódź, a Robert odkrywa przerażającą rzecz – przez pomyłkę ma skafander swojej żony Moniki, a nie swój. Nawet…

  • Poszukiwanie ścianki →

    Poszukiwanie ścianki →

    Dzisiaj nurkowanie kombinowane organizacyjnie. Postawienie boi, podpłynięcie łodzią do brzegu, z płetwy do bojki i tam nurkowanie bez nabijania czasu deko. Na opustówce Sławek poszedł jak przecinak, aż rąbnął w dno, co było widać, gdy reszta dołączyła do niego po paru chwilach. Następnie po dnie ruszyliśmy w dół. Plan: „schodzimy do ścianki i płyniemy w…

  • Koniki →

    Koniki →

    Piękne słońce, rejs łodzią, na szczęście nie za gorąco, bo wiał delikatny wiatr. Zaparkowaliśmy na małej głębokości, szybki klar (bo jednak słońce w skafandrze grzeje), chlup do wody i jazda. Azymut po płaskim 300. „Choćby nie wiem co trzymamy 300”. I tak było. Sławek i Justyna prowadzą, Oskar i Maciek za nimi. W pewnym momencie…

  • Mazurskie Centrum Nurkowe →

    Mazurskie Centrum Nurkowe →

    Po dwóch latach, ponownie odwiedziłem popularne zabawki, jako że baza MCN jest jeszcze przed sezonem, musiałem uderzyć z płetwy. Chwila poszukiwań, jedno przestrzelenie, i jestem na zabawkach. Popływałem to tu, to tam, chyba odwiedziłem wszystkie miejsca (dobrze że znam to miejsce, bo można się pogubić w labiryncie poręczówek. Zdjęć mało bo jak widać na nich,…

  • Nasza jedynka →

    Nasza jedynka →

    Rozpoczęliśmy porządny sezon z dobrymi nurkowaniami. Plan – nasza „1”. Zaczęliśmy od zjazdu z górki traktorem z przyczepką – taki nurkowóz wjedzie wszędzie. Gdy zajechaliśmy na miejsce to jezioro było spokojne, jednak gdy wystartowaliśmy z Domu Gościnnego nad Hańczą oczywiście zaczęło wiać. I to niekorzystnie, tak że powrót był pod wiatr :(. No nic. Dwa…

  • Ryszard po raz trzeci →

    Ryszard po raz trzeci →

    W końcu w ukochanym jeziorze, perle Suwalszczyzny, rezerwacie SPK. W Hańczy. Tym razem na typowym nurkowisku na wschodnim brzegu. Ekipa sześcioosobowa – plan – poszukiwanie dłubanki. Najpierw platforma na 6 m, potem poręczówka do skrzyni, lekko w lewo na krótką modlitwę za tych, co zostali, i w dół – główna cześć nurkowania poszukiwawczego (bez wydobywczego).…

  • Ryszard po raz drugi →

    Ryszard po raz drugi →

    Odkrywanie nowego w toku…… Wygląda na to, że jest to łódź pychówka, którą przewożono kiedyś kamienie, ktoś chciał przewieźć za dużo naraz i dzięki temu możemy ją teraz oglądać. Obok znajdują się bardzo długie wiosła/tyczki. Tekst i zdjęcia: Sławomir Paniczko

  • Hańcza – Ryszard →

    Hańcza – Ryszard →

    Zeszły rok zaowocował znalezieniem kilku nowych ścianek, natomiast ten rozpoczął się znalezieniem dłubanki, a dziś odnalazłem jakąś starą łódkę. Wygląda na to że rybacy ciągnąć sieci zaczepili o nią i częściowo ją odsłonili. Łódka przykryta jest sporą warstwą mułu, przez co nie można jej podziwiać w całości. Natomiast w Hańczy widoczność spadła do jakiś 7…

  • Trasa nr 1 →

    Trasa nr 1 →

    Cóż, jedni małpy drażnią, inni taplają się na jedynce, a jeszcze inni wracają z Austrii. Skoro zostałem sam, postanowiłem dokładniej przyjrzeć się miejscu które będę nazywał „trasa nr 1” bo od tego miejsca wszystko się zaczęło, czyli „Hańcza 25” a ostatnie nurkowania pokazały że nie do końca mam to miejsce zapamiętane. Na miejscu razem z Moniką…

  • Raki →

    Raki →

    Ślisko było, więc nie chcąc ryzykować wpadnięcia ze skarpy w przepaść, zamiast na północ pojechaliśmy na 3 parking, Najpierw w trójkę po powierzchni niczym lodołamacze udaliśmy się nad księżycówkę. Na dole zaskoczyła mnie super widoczność, jak się później okazało około 11 metrów. Temperatura wody dalej aż 3,4 stopnia, więc po 45 minutach zostałem sam i…

  • Dłubanka po raz drugi →

    Dłubanka po raz drugi →

    Piękności. Znów to samo miejsce w ataku na „nową” dłubankę. Na początku zgodnie z założeniami. Jedna grań, druga, hyc i jesteśmy na dłubance. Sławek klikał fotki. My czekaliśmy. Ja znalazłem jeszcze fragment drzewa, czy to część łódki? Nie potrafiliśmy ocenić. Po kilku chwilach ruszyliśmy dalej, Sławek na 29, ja na 26 i Maciek na 23,…